poniedziałek, 6 sierpnia 2012

MANICURE - Max Factor 2000 calorie wersja wodoodporna

Cześć wszystkim !

Dzisiaj recenzuje tusz wodoodporny Max Factor 2000 calorie. Wcześniej pisałam na blogu o tuszu Miss Sporty- XX-Long (wodoodporny), który okazał się totalną porażką. Po dogłębnej analizie opinii na Wizaz.pl postanowiłam zaopatrzyć się własnie w Max Factora. Jakie są moje spostrzeżenia ? O tym już za chwile...

Max Factor 2000 calorie waterproof volume- wersja  wodoodporna

Cena:  29.99 zł (ja kupiłam w promocji coś koło 23 zł) 
Pojemność: 9 ml
Kolor: czarny (wodoodporny)
Czas testowania: 2,5 tygodnia




Moja opinia: 
   Jestem rozczarowana. Rzęsy po nałożeniu tuszu stają się ciężkie i zamiast ładnie się unosić one opadają :(
Trzeba nałożyć 2-3 warstwy żeby tusz był zauważalny.
  Ciężko się go zmywa. Próbowałam zmywać go dwufazówka z Nivea, płynem miceralnym z Kolastyny oraz Bourjois , mleczkiem Cien i nic nie daje rade. Fakt wodoodporny jest w 100 % tylko szkoda że niczym nie można go zmyć.  Rano budziłam się z czarnymi podkówkami. W dzień niemiłosiernie rozmazywał się.
   Nie wiem może trafił mi się felerny egzemlarz bo az nie moge uwierzyc ze Max factor wydał takiego bubla na rynek. Posiadam tą samą wersje tyle ze nie wodoodporną i jestem zadowolona. 

Podsumowanie:

 Chyba dam sobie spokój z tuszami wodoodpornymi. Mam jeszcze jeden w zanadrzu tusz wodoodporny, który jak dotąd najlepiej sobie radzi. Ale o nim napisze następnym razem.


14 komentarzy

  1. Ja kocham swojego żółciaka wodoodpornego z Maybelline :D
    Swoją drogą mam właśnie wersję niewodoodporną i jestem z niej bardzo zadowolona, szkoda, że wodoodporny zawiódł :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam Colossal wodoodporny od MNY i go bardzo lubię

    OdpowiedzUsuń
  3. jakoś nie gustuję w wodoodpornych. a Twój jest megastycznie wodo- i płynoodporny ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. No nie;( taka firma i taki tusz? To już niczego nie można być pewnym! ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba zawsze tak jest, że wersje wodoodporne są gorsze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. spróbuj go zmyć zwykłym kremem nivea:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet o tym nie pomyślałam :) Spróbuje ;)

      Usuń
  7. Ciekawy blog :)

    ZAPRASZAM: www.dripfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo różne opinie zbiera ten tusz

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja sobie chwalę ten tusz. Pewnie dlatego, że kupiony za granicą, jego jakość jest lepsza. Zmywam bez problemu płynem do demakijażu z odżywką z Avonu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja mam ten tusz od paru miesięcy i jestem bardzo zadowolona. Co prawda trzeba rzeczywiście nałożyć pare warstw żeby efekt był dobry ale naprawdę warto. Moim zdaniem rzęsy wcale nie opadają, wręcz przeciwnie i wcale się nie rozmazuje. W 100% wodoodporny - z tym się zgodzę. Co do zmywania to używam płynu do demakijażu z ziaji i schodzi bez problemu. Nie wiem dlaczego wystawiłaś taką opinię tej maskarze :c jak dla mnie jest wspaniała, polecam gorąco wszystkim! ;))

    OdpowiedzUsuń
  11. Masakra ze zmywaniem, trochę dziwne że Max Factor o tym nie pomyślał. Ja już go więcej nie kupie Iwona

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarz. Na pewno odwdzięczę się tym samym.
:*

© Patishq Blog
Maira Gall