wtorek, 22 stycznia 2013

Isana, intensywny krem do rąk z 5 % urea.

Cześć :) 

Uwielbiam kremy do rąk, szczególnie wtedy gdy na zewnątrz temperatury są ujemne. 
Przez długi okres stosowałam Kermuren 10, który świetnie radzi sobie z moimi suchymi dłońmi. Jako, że uwielbiam próbować nowe rzeczy postanowiłam zaopatrzyć się właśnie w Isane. Czytałam o nim dużo dobrego a na dodatek cena jest śmiesznie niska ok. 6 zł, więc musiałam go wypróbować na własnej skórze. 


Opakowanie produktu to klasyczna tubka, mieszcząca 100 ml kremu.
Zapach jest w porządku, bardzo delikatny. 


Posiada "bogatą" konsystencje, która bardzo mi odpowiada. Krem szybko się wchłania oraz nie zostawia tłustej i lepiącej się warstwy lecz pozostawia przyjemną ochronną warstewkę. Po aplikacji kremu skóra dłoni staje się natychmiastowo nawilżona i delikatna. 

A dla dociekliwych skład produktu :)
Skład: Aqua, glycine soja oil, glycerin, urea, sodium lactate, cetylalcohol, stearic acid, glyceryl stearate, butyrospermum parkii butter, cera alba, panthenol, carbomer, parfum, phenoxyethanol, methylparaben, ethylparaben, propylparaben, sodium hydroxide, xanthan gum, linalool, hexyl cinnamal, citronellol, geraniol, limonene.


Krem Isana z 5 % urea, okazał się bardzo przyjemnym tanim produktem. 
Czy kupie ponownie ten produkt? :  Tak, chociaż może wcześniej sięgnę po inne wersje tego kremu. 

22 komentarze

  1. Dziękuję za zgłoszenie do konkursu.:P
    Nie miałam jeszcze tego kremu i szczerze widząc nie widziałam go na półkach.. :P

    OdpowiedzUsuń
  2. ja mam wersje pomaranczowa, ale ten podobno ma najbardziej nawilzajace dzialanie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. nigdzie nie mogę go dostać u siebie w rossie :(



    Zapraszam do mnie :)



    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiedziałam ze ten kosmetyk ma miano KWC:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo dobry produkt. Miałam, zużyłam i wrócę do niego jeszcze nie raz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kilka dziewczyn już o nim pisało, ja w tym sezonie postawiłam na Neutrogenę, jednak gdy ją wykończę, bardzo chętnie sięgnę po Isanę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze nie miałam żadnego kremu z isany ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. miałam go kiedyś i bardzo mi się podobał ;)

    Zapraszam na konkurs :)
    http://musicfashionme.blogspot.com/2013/01/konkurs-z-merg.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wiem czy inne wersje są również dobre... Tego kremu używam i bardzo go sobie chwalę, choć mógłby mieć jakiś bardziej wymyślny zapach ;) Moja tubka nie ma jeszcze na klejki Wizażu, nawet nie wiedziałam że takie zrobili (swoją drogą właśnie na Wizażu znalazłam informacje o tym kremie po raz pierwszy).

    OdpowiedzUsuń
  10. nie wyobrazam sobie dnia bez kremu do rąk!

    OdpowiedzUsuń
  11. Zostałaś oTagowana http://rajskiespa.blogspot.com/2013/01/w-niedziele-zostaam-otagowana-przez.html
    Zapraszam do zabawy:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie miałam tego kremu:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny blog :))
    Ciekawy post ;] Podoba mi się !!!
    Życzę miłego dnia.

    Zapraszam również do mnie :)
    I na moją stronę https://www.facebook.com/pages/In-another-light/413836138693856
    Za polubienie byłabym ogromnie wdzięczna !

    OdpowiedzUsuń
  14. Zdecydowanie jeden z ulubionych :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja dziś kupiłam Isanę, wersję pomarańczową. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. koniecznie muszę sprawić sobie krem z mocznikiem. mam strasznie przesuszone dłonie.. Isana wygląda całkiem przyzwoicie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. nie znam tego kremu,nie uzywam kremow do rak,chociaz powinnam zaczac :P

    zostalas nominowana i otagowana w konkursie,wiecej u mnie na blogu

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam, choć widziałam go nie raz... Ale teraz to już się na niego muszę skusić...:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jeszcze nie stosowałam kremu do rąk Isany.

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie miałam tego kremu :) Jak na razie testuję z Avon :)

    OdpowiedzUsuń
  21. najlepszy na świecie. Uwielbiam! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarz. Na pewno odwdzięczę się tym samym.
:*

© Patishq Blog
Maira Gall