Dziewczyny pewnie też macie czasami ochotę na choć mała zmianę w swoim wyglądzie. Nadszedł nowy rok więc naszła mnie ochota na małe zmiany. Jaki widać na poniższych zdjęciach ubyło klika centymetrów. Czuje się z taką długością o niebo lepiej. Włosy stały się lekkie no i są łatwiejsze w pielęgnacji. Myślę, że przy następnej wizycie ciachnę jeszcze więcej :)
PS. kolory lekko zakłamane. Moje włosy w rzeczywistości są ciemniejsze.
piątek, 27 stycznia 2017
PIELĘGNACJA PAZNOKCI - keratynowa odżywka HIT!
Zacznę od tego, że ta odżywka uratowała moje paznokcie. Moje początki przygody z hybrydą były dosyć ciężkie. Metodą prób i błędów testowałam różne produkty do wykonywania paznokci metodą hybrydową. Niestety chcąc zaoszczędzić na pieniądzach no i myśleniu 'a co tam na początek kupie byle co i żeby było tanie' doprowadziłam moje paznokcie do ruiny.
Na moich paznokciach pojawiła się ONYCHOLIZA! (czyli odwarstwianie się płytki paznokciowej od łożyska) Zresztą więcej o tej przypadłości opowiem Wam w osobnym poście.
Przechodząc do meritum. Moje paznokcie od zawsze nie były idealne- cienkie, łamiące się. Odżywka keratynowa dała drugie życie moim paznokciom.
Opis produktu
Keratyna jest białkiem należącym do skleroproteidów. Stanowi główny składnik włosów, paznokci itp. W odżywce keratynowej zawarte są specjalnie dobrane niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe zapewniające ochronę i pełną regenerację dla paznokci, rzęs, brwi i włosów.
Skład odżywki wzbogacono o witaminy A i E, które skutecznie pielęgnują i ochraniają komórki wzrostowe paznokcia, włosów i naskórka. Stosując ten preparat zmniejsza się konieczność wykonywania tradycyjnego manicure. Przed nałożeniem na płytkę paznokciową lakieru wystarczy nadmiar odżywki zetrzeć delikatnym preparatem odtłuszczającym. Trwałość lakieru na pielęgnowanej odżywką płytce paznokciowej jest znacznie większa. Preparat wpływa również bardzo korzystnie na brwi i rzęsy. Stają się gęstsze, grubsze i bardziej elastyczne. Preparat dobrze przylega do powierzchni włosków, nie spływa do oka i nie podrażnia spojówek. Płytka paznokciowa ulega wzmocnieniu, zwiększa się zarówno jej grubość, twardość jak i elastyczność. Skórki wokół paznokci stają się delikatniejsze, bardziej elastyczne i wolniej narastają.
Przechodząc do meritum. Moje paznokcie od zawsze nie były idealne- cienkie, łamiące się. Odżywka keratynowa dała drugie życie moim paznokciom.
Opis produktu
Keratyna jest białkiem należącym do skleroproteidów. Stanowi główny składnik włosów, paznokci itp. W odżywce keratynowej zawarte są specjalnie dobrane niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe zapewniające ochronę i pełną regenerację dla paznokci, rzęs, brwi i włosów.
Skład odżywki wzbogacono o witaminy A i E, które skutecznie pielęgnują i ochraniają komórki wzrostowe paznokcia, włosów i naskórka. Stosując ten preparat zmniejsza się konieczność wykonywania tradycyjnego manicure. Przed nałożeniem na płytkę paznokciową lakieru wystarczy nadmiar odżywki zetrzeć delikatnym preparatem odtłuszczającym. Trwałość lakieru na pielęgnowanej odżywką płytce paznokciowej jest znacznie większa. Preparat wpływa również bardzo korzystnie na brwi i rzęsy. Stają się gęstsze, grubsze i bardziej elastyczne. Preparat dobrze przylega do powierzchni włosków, nie spływa do oka i nie podrażnia spojówek. Płytka paznokciowa ulega wzmocnieniu, zwiększa się zarówno jej grubość, twardość jak i elastyczność. Skórki wokół paznokci stają się delikatniejsze, bardziej elastyczne i wolniej narastają.
Skład
Ricinus Communis (Castor) Seed Oil, Gelatin, Glycerin, Borago Officinalis (Borage) Seed Oil, Oenothera Biennis (Evening Primrose) Oil, Melaleuca Alternifolia (Tea Tree) Leaf Water, Parfum, Tocopheryl acetate, Retinyl palmitate, CI 42051.
Z opisu produktu można wywnioskować, że rybki mają wszechstronne działanie. Nadają się do pielęgnacji paznokci, rzęs, brwi i włosów. Ja używam je tylko w kierunku pielęgnacji paznokci.
Po pierwsze, kiedy przeanalizowałam skład produktu byłam w niemałym szoku. Na darmo jest szukać keratyny w składzie. Jak to odżywka keratynowa bez keratyny ?! What ?
Co nie oznacza, że skład odżywki jest zły. Po kolei przeanalizujmy :
- olej rycynowy - posiada działanie nawilżające, tworzy tzw. okluzje (film)
- żelatyna - czyli opakowanie kapsułek
- gliceryna - nawilżenie skóry, tani syntetyk
- olej z nasion wiesiołka- kolejny świetny nawilżacz
- wyciąg z ogórecznika- działa łagodząco, kojąco, przeciwzapalnie. Zawarte garbniki działają ściągająco, przyspieszają procesy gojenia i regenerację naskórka
- olejek z drzewa herbacianego - działa antybakteryjnie
- następnie perfumy
- witamina E oraz A - na samym końcu
Opakowanie, wydajność
Odżywka znajduje się w niebieskich rybkach otwieranych na zasadzie 'TWIST off'. W opakowaniu znajduje się 48 sztuk po 500 mg. Jedna kapsułka wystarcza na kilka użyć. Przez co idea rybek tutaj się nie sprawdza. Trzeba uważać, ponieważ z rybki odłożonej gdzieś - jak w moim przypadku na biurko, cała zawartość lubi sobie po troszeczkę wypływać ;)
Działanie
Tak jak już wspominałam wcześniej. Te niepozorne rybki uratowały moje paznokcie. Paznokcie stały się twarde, nie rozdwajają się i onycholiza poszła w niepamięć. Zauważyłam też poprawę w kondycji moich skórek wokół paznokci. Są odżywione i tak jakby wolniej narastały na płytkę paznokcia. Zapach jest bardzo intensywny, wyczuwalny jest przede wszystkim olejek z drzewa herbacianego.
Cena: ok. 15 zł
Dostępność: ja swoją odżywkę zakupiłam w aptece
Podsumowując: Z czystym sumieniem polecam odżywkę firmy Gal.
wtorek, 24 stycznia 2017
HAUL KOSMETYCZNY - Rossmann, Hebe, Auchan
Zakupy z ostatniego tygodnia. Przede wszystkim postawiłam na produkty do włosów. Z racji tego, że w końcu wybrałam się do fryzjera i obcięłam je dosyć sporo, więc teraz muszę skupić większą uwagę w ich pielęgnacji.
- Szampon lniany filmy Barwa Naturalna wzmacniający z kompleksem witamin- zależało mi przede wszystkim na szamponie nieobciążającym nadmiernie włosów. Cena bardzo atrakcyjna, ok. 5 zł
- Odżywka Cosmia z keratyną - dziewczyny, znacie tę odżywkę ? Pierwszy raz się spotkałam z tą firmą. Zakupiona w Auchan za 7 zł
- Gliss Kur, Ultimate Resist, maska intensywnie wzmacniająca do włosów osłabionych, bez energii - dawno nie używałam masek, najwyższa pora to zmienić. Zakupiona w Rossmannie. Jest obecnie w promocji z 18 zł na 13 zł
- Isana, żel pod prysznic, plumeria, do skóry suchej - co do żeli pod prysznic nie mam dużo wymagań. Powinny jedynie dobrze się pienić i ładnie pachnieć ;)
- Isana, krem do ciała z pantenolem i masłem shea, skóra sucha - zimą moja skóra wymaga solidnego nawilżenia. Ciekawe czy się sprawdzi. Cena ok 11 zł
- Herbal Care, Krem nawilżający do każdego rodzaju skóry Aloes - zakupiony w Hebe, kosztuje coś ok. 15 zł
Zdaje sobie sprawę, że trochę zaniedbałam bloga i Was moi czytelnicy. Pomyślała, żeby Wam to zrekompensować. Co powiecie na jakieś małe, szybkie rozdanie ?
poniedziałek, 23 stycznia 2017
FILM - La la Land
Muszę się Wam do czegoś przyznać, jestem kino-maniaczką. Chcąc trochę wzbogacić zawartość mojego bloga, postanowiłam, że będę pisać krótkie recenzję filmów. Interesuje Was taka tematyka ? Co sądzicie o tym ?
Opis filmu
Mia jest początkującą aktorką, która w oczekiwaniu na szansę pracuje jako kelnerka. Sebastian to muzyk jazzowy, który zamiast nagrywać płyty, gra do kotleta w podrzędnej knajpce. Gdy drogi tych dwojga przetną się, połączy ich wspólne pragnienie, by zacząć wreszcie robić to co kochają. Miłość dodaje im sił, ale gdy kariery zaczynają się wreszcie układać, coraz mniej jest czasu i sił dla siebie nawzajem. Czy uda im się ocalić uczucie, nie rezygnując z marzeń?
Film obecnie szturmie reklamowany.Jestem ogromną fanką amerykańskiego ciacha- Rayana Goslinga. Gdy pojawiła się zapowiedź tego filmu, wiedziałam, że będę musiała go obejrzeć.
Główni bohaterowie świetnie się spisali. Świetna gra aktorska zarówno Goslinga jak i Emmy Stone. Duet dobrze znany już z innej produkcji - Kocha, lubi, szanuje z 2011 roku.
Ogólnie rzecz biorąc nie przepadam za musicalami. Zazwyczaj wątki muzyczne w takich filmach traktowałam jako coś w stylu natrętnej reklamy, która musi się jak najszybciej skończyć bo inaczej zapomnę o czym był film. Tym razem przekonałam się, że musical może być świetnie skomponowany z całością. Świetna muzyka, która zostaje w pamięci.
Oglądałyście? Jeśli tak, to podzielcie się wrażeniami ;)
| reżyseria: | |
|---|---|
| scenariusz: |
|
| gatunek: |
|
| produkcja: | |
| premiera: | 20 stycznia 2017 (Polska) 31 sierpnia 2016 (świat) |
Opis filmu
Mia jest początkującą aktorką, która w oczekiwaniu na szansę pracuje jako kelnerka. Sebastian to muzyk jazzowy, który zamiast nagrywać płyty, gra do kotleta w podrzędnej knajpce. Gdy drogi tych dwojga przetną się, połączy ich wspólne pragnienie, by zacząć wreszcie robić to co kochają. Miłość dodaje im sił, ale gdy kariery zaczynają się wreszcie układać, coraz mniej jest czasu i sił dla siebie nawzajem. Czy uda im się ocalić uczucie, nie rezygnując z marzeń?
Film obecnie szturmie reklamowany.Jestem ogromną fanką amerykańskiego ciacha- Rayana Goslinga. Gdy pojawiła się zapowiedź tego filmu, wiedziałam, że będę musiała go obejrzeć.
Główni bohaterowie świetnie się spisali. Świetna gra aktorska zarówno Goslinga jak i Emmy Stone. Duet dobrze znany już z innej produkcji - Kocha, lubi, szanuje z 2011 roku.
Ogólnie rzecz biorąc nie przepadam za musicalami. Zazwyczaj wątki muzyczne w takich filmach traktowałam jako coś w stylu natrętnej reklamy, która musi się jak najszybciej skończyć bo inaczej zapomnę o czym był film. Tym razem przekonałam się, że musical może być świetnie skomponowany z całością. Świetna muzyka, która zostaje w pamięci.
Oglądałyście? Jeśli tak, to podzielcie się wrażeniami ;)
piątek, 6 stycznia 2017
Noworoczne paznokcie: Heather Gray
Mam nadzieje, że jakość zdjęć jest znośna. Zdaje sobie sprawę, że oprawa graficzna bloga ma duże znaczenie w obiorze czytelnika. Niestety znajduje się od jakiegoś czasu zdala od domu rodzinnego a gdy już tam jestem to zawsze zapominam zabrać lustrzanki. No cóż trzeba zadowolić się tym co jest czyli aparatem ze smatfona ;)
Po paznokciach świątecznych przyszedł czas na paznokcie noworoczne. Tym razem postawiłam na minimalizm. Do stylizacji użyłam koloru 058 heather Gray z Semilac - czyli brudnego różu. W celu urozmaicenia zmalowałam prosty wzorek wykonany biała hybrydą Mr White od Indigo. Na koniec dołożyłam kilka cyrkonii.
niedziela, 1 stycznia 2017
Świąteczne paznokcie 2016
Użyte produkty: hybryda Red Carpet Indigo, palec serdeczny pyłek Efekt Holo w kolorze złotym, kokardka wykonana hybrydą Indigo Mr White pędzelkiem Master Art 002
środa, 28 grudnia 2016
Test lamp do paznokci (UV 36w vs. dual LED-UV 48w)
Lampa UV 36 watt
Jest to moja pierwsza lampa, posiadam ją już ok. 3 lata. Będąc na 2 roku studiów z kosmetologii zapragnęłam zagłebić się w tajnikach manicure hybrydowego. Zakupiłam ją w zestawie na aukcji Allegro za jakieś 180 zł w skład zestawu wchodziło bodajże 8 lakierów hybrydowych (w tym baza i top) oraz aceton, cleaner, pilniki, bloczki itp.
Moje oczekiwania wtedy wobec lampy oraz lakierów były niewielkie- dopiero zaczynałam swoją przygodę.
Obecnie taką lampę można kupić za ok. 30 zł
Np. tutaj http://www.ezebra.pl/product-pol-19456-LAMPA-UV-DO-PAZNOKCI-ZELU-HYBRYD-36W-TIMER-ZAROWKI.html
Lampa sama w sobie nie jest zła, aczkolwiek z czasem moje wymagania stały się bardziej wygórowane. Ogromnym minusem lampy jest długi czas utwardzania. 2 minuty to bardzo dużo, zwłaszcza gdy ktoś zajmuje się tym zawodowo -wiadomo czas to pieniądz. Dodatkowym minusem może się okazać konieczność wymiany żarówek. Do lampy wchodzą 4 żarówki po 9w. Koszt wymiany takich żarówek jest raczej nie drogi. Za 4 takie żarówki zapłacimy 14 zł już z przesyłką (http://allegro.pl/4-x-zarowka-9w-do-lamp-uv-elektronicznych-i6353170087.html)
Desing lampy nie jest przekonujący. Mało nowoczesny i przestarzały. Wykonanie lampy z najtańszych surówców ale czego oczekwiwać od lampy,która kosztuje 30 zł :)
LAMPA DUAL LED-UV 48 watt
Lampa SUNone jest moją drugą lampą. Co prawda długo jej nie mam ale moge ją z czystym sumieniem polecić. Cena lampy którą posiadam, na polskich stronach typu allegro oscyluje między 150 zł a nawet 370 zł ! Zagraniczne strony typu aliexpress w przeliczeniu na złotówki ok. 130 zł i więcej.
Lampa jest niezwykle poręczna. Mała, wszędzie się zmieści a do tego ma super wykonanie. Spokojnie mieści się cała dłoń razem z kciukiem. Utrzymanie czytości lampy jest proste -dzięki zdejmowanym metalowym spodem, który jest na magnez. Niewątpliwym plusem jest to, że nie trzeba wymieniać żarówek. Żywotność żarówek to ponoć 30000 godzin, więc posłuży mi bardzo długo (taką mam nadzieje)
Utwardza WSZYSTKO i to w bardzo któtkim czasie. 5 sekund - utwardza hybrydy próbowałam na Semilakach i na Indigo, te z nieco mocniejszym napigmentowaniem trzymam dla pewności 30 sekund. Żele spokojnie utwardza w 60 sekund. Lampa posiada możliwość zmiany mocy z 48W na 24W. Dodatkowo urządzenie wyposażone jest w sensor ruchu, który działa przez 120 sekund po czym światło samo się wyłącza. Jedynym minusem w tej lampie jest to, że sensora ruchu nie można ustawić na czas działania jaki się chce.
LAMPA DUAL LED-UV 48 watt
Lampa SUNone jest moją drugą lampą. Co prawda długo jej nie mam ale moge ją z czystym sumieniem polecić. Cena lampy którą posiadam, na polskich stronach typu allegro oscyluje między 150 zł a nawet 370 zł ! Zagraniczne strony typu aliexpress w przeliczeniu na złotówki ok. 130 zł i więcej.
Lampa jest niezwykle poręczna. Mała, wszędzie się zmieści a do tego ma super wykonanie. Spokojnie mieści się cała dłoń razem z kciukiem. Utrzymanie czytości lampy jest proste -dzięki zdejmowanym metalowym spodem, który jest na magnez. Niewątpliwym plusem jest to, że nie trzeba wymieniać żarówek. Żywotność żarówek to ponoć 30000 godzin, więc posłuży mi bardzo długo (taką mam nadzieje)
Utwardza WSZYSTKO i to w bardzo któtkim czasie. 5 sekund - utwardza hybrydy próbowałam na Semilakach i na Indigo, te z nieco mocniejszym napigmentowaniem trzymam dla pewności 30 sekund. Żele spokojnie utwardza w 60 sekund. Lampa posiada możliwość zmiany mocy z 48W na 24W. Dodatkowo urządzenie wyposażone jest w sensor ruchu, który działa przez 120 sekund po czym światło samo się wyłącza. Jedynym minusem w tej lampie jest to, że sensora ruchu nie można ustawić na czas działania jaki się chce.
niedziela, 10 stycznia 2016
Zapowiedź
Mała zapowiedź tego co niedługo zrecenzuje na blogu. Zakupy poczynione jeszcze w grudniu. Bedziecie mogły zobaczyć recenzje masek algowych i peelingu enzymatycznego firmy Biocometics. Skarpetki złuszczające marki MARION. Rzasy od Ardell + klej DUO. Bazę pod cienie marki Makeup Revolution oraz cleanera ze sklepu internetowego Allepazkocie.
Życzę miłej niedzieli a ja tymczasem lecę zakładać nową hybrydę, tym razem hybryda od Indigo. Czerwień z efektem holo ;) Myśle też nad jakimś rozdaniem. Ktoś chętny ?
czwartek, 31 grudnia 2015
Plum
Cześć. Jak tam przygotowania do sylwestra? Pazurki już pomalowane?
W dzisiejszym poście przedstawiam Wam kolorek lakieru hybrydowego Semilac, jakże ostatnio popularnej marki. Jest to głęboki odcień fioletu. Piękna śliweczka. Kolor inaczej prezentuje się w świetle dziennym. Przy słabym oświetleniu wygląda jak kolor czarny. Myślę, może być alternatywą dla czarnego klasycznego manicuru. Typowy jesienny kolorek ale zimą też będzie się pięknie prezentować.
Udanej zabawy sylwestrowej i Szczęśliwego Nowego Roku ! :)
PS. Na blogu nowa szata graficzna.
piątek, 25 grudnia 2015
Świąteczne zdobienie
- Semilac, 056 Pink Smile
- Semilac, 017 Grey
- Indigo, Efekt Holo
- choineczka wykonana hybrydą Indigo, Mr. White
Wesołych Świąt ;*
niedziela, 22 listopada 2015
Różowo fioletowy manicure Semilac
Za oknem szaro, buro i ponuro. Niestety takie uroki tej pory roku. Dzisiaj przez to mój aparat kompletnie odmówił mi współpracy. Po przeszło dobrej godzinie cykania zdjęć, poddałam się. Wybrałam Wam kilka w miarę dobrych zdjęć.
Na paznokciach znowu różowo. Po raz któryś wybrałam Mardi Gras i Pink Smile. Co poradzę, że uwielbiam te kolory. W towarzystwie lakierów Semilac - złota folia transferowa połączona ze złotym brokatem oraz stempel z blaszki Born Prette Store BPL-024.
Zobaczcie efekty:
Trzymajcie się ciepło ;)
sobota, 31 października 2015
Zimne bandaże na cellulit
Dzisiaj opowiem Wam trochę o zimnych bandażach firmy Marion.
Cellulit, potocznie "skórka pomarańczowa". Ten problem dotyczy nawet 85-98% kobiet. Najczęsciej pojawia się w okolicach bioder, pośladków, brzucha. Cellulit to nic innego jak zmiany spowodowane nieprawidłowym wzrostem tkanki tłuszczowej i jej nadmiernym gromadzeniem się pod skórą. Komórki tłuszczowe powiększają się i uciskają na sąsiadujące naczynia krwionośne i limfatyczne.
Za powstawanie cellulitu odpowiedzialne są również estrogeny. W związku z tym zmiany występują częsciej u kobiet po okresie dojrzewania, cieżarnych oraz przyjmujących doustną antykoncepcję.
Zimne bandaże to zabieg polegający na oddziaływaniu niskiej temperatury na tkanki.
Pod wpływem niskiej temperatury następuje silne zwężenie drobnych naczyń krwionośnych, a następnie po ustąpieniu czynnika chłodzącego silna stymulacja naczyń krwionośnych i ich rozszerzanie. Redukcja cellulitu pod wpływem zimnych zabiegów jest znacznie intensywniejsza niż w wyniku stosowania ciepła.

Co myślicie o zimnych bandażach? Słyszałyście o nich? A może uzywałyście ? Podzielcie się opinią.
Cellulit, potocznie "skórka pomarańczowa". Ten problem dotyczy nawet 85-98% kobiet. Najczęsciej pojawia się w okolicach bioder, pośladków, brzucha. Cellulit to nic innego jak zmiany spowodowane nieprawidłowym wzrostem tkanki tłuszczowej i jej nadmiernym gromadzeniem się pod skórą. Komórki tłuszczowe powiększają się i uciskają na sąsiadujące naczynia krwionośne i limfatyczne.
Za powstawanie cellulitu odpowiedzialne są również estrogeny. W związku z tym zmiany występują częsciej u kobiet po okresie dojrzewania, cieżarnych oraz przyjmujących doustną antykoncepcję.
Zimne bandaże to zabieg polegający na oddziaływaniu niskiej temperatury na tkanki.
Pod wpływem niskiej temperatury następuje silne zwężenie drobnych naczyń krwionośnych, a następnie po ustąpieniu czynnika chłodzącego silna stymulacja naczyń krwionośnych i ich rozszerzanie. Redukcja cellulitu pod wpływem zimnych zabiegów jest znacznie intensywniejsza niż w wyniku stosowania ciepła.
Przed
przystąpieniem do zabiegu wykonałam peeling. Padło
na cukrowy peeling antycellilitowy Pina Colada marki Perfecta.
Dokładnie spłukałam i osuszyłam ciało. Następnie przystąpiłam
do owijania bandażem. W opakowaniu znajdują się dwa nasączone
bandaże. Aktywnymi substancjami
są: kofeina,
ekstrakt z bluszczu, morszczynu pęcherzykowatego, skrzypu i
listownicy.
W
moim przypadku wykorzystałam tylko jeden. Tak jak jest pokazane na
obrazu nr 2 na zdjęciu powyżej. Drugi zostawiłam na potem,
szczelnie go zamykając aby nie wyschnął. Nie ukrywam , że długość
bandaży mogłaby być dłuższa.
Zapach
jest nawet przyjemny, mentolowy. Bandaż podczas zabiegu trzymał
się tam gdzie miał być, nie zsuwał się. Dosyć niekomfortowe
było spędzenie tych 20 minut, bo to ani się położyć
ani usiąść. Gdybym tak uczyniła cała substancja wsiąkła by w
krzesełko ;)
Podczas
zabiegu towarzyszyło mi przyjemne chłodzenie, które
ustąpił po ok. 30 minutach od ściągnięcia bandaża. Myślę, że
takie zabiegi są świetne latem. Może niekoniecznie zimą.
Producent
informuje, aby uzyskać optymalne rezultaty należy stosować bandaże
2 razy w tygodniu przez 8-10 tygodni. Ja zużyłam 2 opakowania czyli
moja kuracja ograniczyła się do 2 tygodni. Co mogę powiedzieć ?
Skóra
stała się jędrna i napięta. Oczywiście cellulit i
rozstępy się nie zmniejszyły ale i tak jestem zadowolona z efektu.
Produkt
jest ciekawą alternatywą wobec kremów/żeli antycellulitowych.
Jeśli będę miała szanse kupić ten produkt stacjonarnie na pewno
to uczynię. Chętnie spróbowałabym ciepłych bandaży, które
również marka Marion ma w swojej ofercie.
Co myślicie o zimnych bandażach? Słyszałyście o nich? A może uzywałyście ? Podzielcie się opinią.
poniedziałek, 26 października 2015
Makijaż klasyczny
Od
początku istnienia mojego bloga nie było tutaj makijaży. Przyznam
się szczerze nie jestem specjalistka w tej dziedzinie aczkolwiek
chce się szkolić i doskonalić swoje umiejętności.
Zależy
mi na konstruktywnej krytyce. Także nie obrażę się jeśli
komentarze będą negatywne, ważne żeby były pouczające i
mogłabym wyciągnąć jakieś wnioski ;)
Na
początek klasyka. Czerń,szarość, lekki dymek i kreska.
Z
lampą:
Do wykonania makijażu użyłam:
- paletka cieni Sleek Au Naturel
- paletka nude make up kit, Lovely
- kreska - Kryolan
- tusz Pump up, Lovely
poniedziałek, 5 października 2015
Mardi Gras od Semilac
Znów przychodze z postem o paznokciach i o hybrydzie :) Nic na to nie poradze. Ten temat pochłonął mnie bez reszty, aczkolwiek mam już pomysł na nowy post i nie będą to paznokcie.
Na moich paznokciach widnieje przepiękny Semilac. Jest niczym kameleon, zmienia swój kolor w zależności od światła. Zdjęcia w żaden sposób nie oddają prawdziwego koloru (ileż się nakombinowałam latając po całym domu z aparatem).W świetle dziennym jest on intensywny można powiedzieć, że jest to neonowa fuksja ale ma też w sobie coś z fioletu. W świetle sztucznym przybiera kolor ciemny, śliwkowy. Zakochałam się w nim od pierwszego pomalowania. Często bywał na moich paznokciach w wakacje, na dłoniach jak i na stopach. Myslę, że jesienią równie często bedzie gościł na moich dłoniach.
Krycie standardowe czyli 2 warstwy, ze ściąganiem nie ma problemu. Polecam ;)
Co sądzicie o tym kolorze ? Lubicie lakiery hybrydowe ?
Na moich paznokciach widnieje przepiękny Semilac. Jest niczym kameleon, zmienia swój kolor w zależności od światła. Zdjęcia w żaden sposób nie oddają prawdziwego koloru (ileż się nakombinowałam latając po całym domu z aparatem).W świetle dziennym jest on intensywny można powiedzieć, że jest to neonowa fuksja ale ma też w sobie coś z fioletu. W świetle sztucznym przybiera kolor ciemny, śliwkowy. Zakochałam się w nim od pierwszego pomalowania. Często bywał na moich paznokciach w wakacje, na dłoniach jak i na stopach. Myslę, że jesienią równie często bedzie gościł na moich dłoniach.
Krycie standardowe czyli 2 warstwy, ze ściąganiem nie ma problemu. Polecam ;)
Co sądzicie o tym kolorze ? Lubicie lakiery hybrydowe ?
![]() |
| Sztuczne światło |
Subskrybuj:
Posty (Atom)





